Zabiegi kwasami - jesienne must have na skórę zmęczoną po lecie


Za naszymi oknami po raz kolejny maluje się piękna złota jesień. Czas ten kojarzy się z książką, ciepłym kocem i chwilą spokoju tuż przed mroźnymi miesiącami. Kiedy na zewnątrz pogoda się szarzy, a nam brakuje motywacji do wyjścia z domu, warto przyjrzeć się nieco uważniej kondycji naszej cery.

Mamy za sobą lato - wiązało się ono z wystawieniem ciała i skóry na słońce, często bez odpowiedniej ochrony przed działaniem promieni UV. Mimo że nasze samopoczucie po wakacjach jest świetne, nie oznacza to, że skóra nie wymaga dodatkowej pielęgnacji - często bywa ona bardziej zmęczona niż napięta niż podczas mrozów w zimie. Może to skutkować pojawieniem się wyprysków, przebarwień i zrogowaciałego naskórka.

Zabiegi kwasami - co kryje się pod tą nazwą?


Jeśli wasza cera również odczuła takie skutki lata, nie ma się co załamywać. Otóż jesień daje nam możliwości do rozpoczęcia pielęgnacji kwasami. Mniejsze natężenie słońca oraz niższe temperatury sprawiają, że na skórze poddanej tym zabiegom nie wystąpią reakcje alergiczne oraz inne podrażnienia. Warto więc przyjrzeć się im bliżej właśnie w czasie, keidy skutki uboczne ograniczyć można do minimum. Z jakimi kwasami mamy do czynienia w kosmetologii?

1. Kwasy AHA
Kwas glikolowy
Kwas mlekowy
Kwas jabłkowy 
Kwas szikimowy
Kwas migdałowy 

2. Kwasy BHA
Kwas salicylowy

3. Kwasy LHA
Pochodne Kwasu salicylowego

4. Kwasy PHA
Kwas askorbinowy 
Kwas laktobionowy
Glukonolakton 
Glukoheptanolakton

5. Kwasy pozostałe
Kwas azelainowy

Kwasy AHA - rozpuszczalne w wodzie, dzięki czemu wnikają w głąb skóry, oczyszczając pory. Mają działanie nawilżające, oczyszczające lub złuszczające - w zależności, jakie stężenie kwasu wykorzystamy (5-20%). Są najmocniejsze wśród kwasów. Jeśli borykamy się z problemem zaskórników, kwas migdałowy świetnie sobie z nimi poradzi. Jeśli chcemy pozbyć się przebarwień i wygładzić skórę, kwas mlekowy będzie odpowiednim wyborem.

Kwasy BHA - kosmetologia wykorzystuje dokładnie jeden z nich, kwas salicylowy. Jego pochodzenie jest w pełni roślinne. Znajdziemy go w malinach, różach, brzozach lub wierzbach. Ma właściwości przeciwzapalne, które są pomocne w problemach z trądzikiem, wypryskami oraz zatkanymi porami.

Kwasy LHA - to pochodne kwasu salicylowego. Mają jeszcze delikatniejsze działanie, przez co wolniej wnikają w głąb skóry, lecz efekt ich działania utrzymuje się dłużej.

Kwasy PHA - to ostatnia i najdelikatniejsza forma kwasów. Na efekty ich działania trzeba trochę poczekać, lecz ich główną zaletą jest brak skutków ubocznych przy stosowaniu. Są odpowiednie do każdego typu cery.

Którego typu kwasów użyć?


Zanim jednak zaczniemy używać kwasów, należy pamiętać, że to nie byle jakie substancje, a ich stosowanie warto omówić z profesjonalistą. Jest on w stanie określić to, jaki kwas będzie najlepszy dla naszej cery oraz w jakim stężeniu należy go stosować. Testowanie kwasów we własnym zakresie, bez konsultacji z kosmetyczką może przynieść więcej problemów niż korzyści i zadziałać z odwrotnym rezultatem.

Najwyższa pora rozpocząć jesienną pielęgnację. Teraz gdy wszystko już wiesz, możesz spokojnie udać się do salonu, zapytać o kwasy odpowiednie dla Twojej skóry.